Barbara Żurakowska - Ćwierćwiecze w muzyce

Barbara Żurakowska

Ćwierćwiecze w muzyce

 

Ćwierćwiecze to czas niemal w pełni odpowiadający długości mojego dotychczasowego życia. W muzyce zaobserwować można na przestrzeni tych lat wiele zjawisk, trendów i zmian, dlatego postanowiłam przyjrzeć się w tym kontekście Konkursowi Chopinowskiemu. Kto wygrywał go w XXI w., jaki był społeczny i krytyczny odbiór laureatów, jakie nieporozumienia i kontrowersje pojawiały się wokół poszczególnych artystów i ich wykonań. Nie sposób prześledzić wszystkich aspektów i występów szczegółowo, niemniej tekst ten może stanowić asumpt do dalszych rozważań, analiz i przemyśleń.

Międzynarodowy Konkurs im. Fryderyka Chopina, potocznie zwany Konkursem Chopinowskim, jest bardzo prestiżowym wydarzeniem, a zwycięzcy mogą liczyć na kontrakty fonograficzne, sławę i długie trasy koncertowe (niemal jak gwiazdy rocka lub popu). Ścieżka, prowadząca do upragnionej nagrody, jest jednak bardzo kręta, a przygotowanie do udziału wymaga wielu lat żmudnej pracy. Mimo tego, do każdej edycji zgłasza się mnóstwo chętnych, którzy muszą przejść kilkuetapowe przesłuchania, rozpoczynające się od eliminacji. Choć na co dzień niewielka część społeczeństwa interesuje się muzyką klasyczną, w czasie konkursu Chopin jest na ustach całego narodu. Oczywiście stwierdzenie to zawiera pewne wyolbrzymienie, ale niewielkie. Konkurs Chopinowski przyciąga bowiem mnóstwo słuchaczy i elektryzuje, a zmagania pianistów bywają wręcz przyrównywane do Igrzysk Olimpijskich.

 

Kontrowersje

Jak każde tego typu wydarzenie muzyczne, Konkurs Chopinowski opiera się na personalnych opiniach jury. Oczywiście w jego skład wchodzą najbardziej cenieni, światowej klasy pianiści, którzy uwzględniają pewne ogólne kryteria, niemniej muzyka jest zawsze ulotna i podlegająca subiektywnej ocenie. Wielu trudności nastręcza sprawiedliwy osąd, zwłaszcza, że pianiści dopuszczeni do konkursu zwykle prezentują bardzo wyrównany, wysoki poziom. Z tego powodu niejednokrotnie dochodzi do kontrowersji i dyskusyjnych decyzji.

Kwestią sporną okazało się chociażby zwycięstwo Julianny Awdiejewej w XVI edycji konkursu, która miała miejsce w 2010 r. Dyskusje obejmowały zarówno rosyjskie pochodzenie pianistki, jak i jej kontakty z przewodniczącym jury, Andrzejem Jasińskim. Ta druga kwestia wzbudziła nawet więcej kontrowersji. Niedługo przed konkursem artysta udzielił bowiem Awdiejewej kilku lekcji mistrzowskich. Choć zachowaniem tym nie naruszył regulaminu (zawiera on zakaz oceniania swoich uczniów, którzy uczą się przynajmniej rok), wywołał duże poruszenie wśród melomanów, a portal wPolityce.pl określił zaistniała sytuację mianem skandalu1.

Wiele osób zaskoczone było niską lokatą, jaką w 2021 r. zajęła Eva Gevorgyan. Młoda artystka na przestrzeni poszczególnych etapów spotykała się z bardzo pozytywnym przyjęciem do tego stopnia, że postrzegano ją jako jedną z pretendentek do zwycięstwa. Wybitna polska pianistka Lidia Grychtołówna bardzo pochlebnie wyraziła się na temat gry Rosjanki: „Eva Gevorgyan grała tak, jak Chopin chciał, żeby wykonywano jego muzykę. Widziałam ją na drugim, trzecim miejscu”2. Ostatecznie moskwiczanka zdobyła wyróżnienie, co odebrane zostało jako swego rodzaju porażka.

 

Uczestnicy i jury

Na przestrzeni ostatnich 25 lat zmieniała się liczba uczestników Konkursu Chopinowskiego. Ulegała ona pewnemu zmniejszeniu, natomiast w 2021 r. dopuszczono do rywalizacji aż 87 pianistów, co jest drugą największą liczbą od 2000 r. Reprezentowali oni jednak zaledwie 18 państw, czyli mniej niż liczy Unia Europejska, a przecież w konkursie biorą udział również przedstawiciele innych kontynentów. Najwięcej muzyków w XXI w. przyciągnęła XIV edycja, w której dopuszczono do udziału 94 pianistów z 25 krajów. Zaskakujący jest spadek liczebności Francuzów w konkursie, aż do zupełnego braku przedstawiciela w roku 2021. Fakt ten zastanawia tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę, że Paryż przez lata był miejscem zamieszkania Chopina, więc jego muzyka powinna być w tym kraju znana i popularna.

Zmianom ulegało również jury, zarówno pod kątem liczebności, jak i nazwisk, choć nie bez wyjątku. W każdej z pięciu edycji konkursu w XXI w. w komisji zasiadał Piotr Paleczny, Dang Thai Son (oprócz roku 2000) oraz Andrzej Jasiński (oprócz roku 2021), który trzykrotnie był przewodniczącym (2000-2010). W następnych latach funkcję tę sprawowała Katarzyna Popowa-Zydroń. Zaledwie dwa razy w jury zabrakło wybitnej argentyńskiej pianistki Marthy Argerich. W nadchodzącej, XIX edycji konkursu w roli przewodniczącego po raz pierwszy zasiądzie amerykański artysta Garrick Ohlsson, który jest zwycięzcą z 1970 r.

 

Laureaci

W ostatnim ćwierćwieczu zaledwie raz Konkurs Chopinowski wygrał Polak. Miało to miejsce w 2005 r., kiedy zwyciężył Rafał Blechacz. Pięć lat wcześniej tryumfował Chińczyk Li Yundi, a w kolejnych edycjach wspomniana już wcześniej Rosjanka Julianna Awdiejewa, Koreańczyk Cho Seong-jin oraz Kanadyjczyk Bruce Liu, który przez wielu od początku typowany był do pierwszej nagrody. Rafał Blechacz zdobył sławę i popularność, którą udało mu się utrzymać, co nie jest oczywiste. O ile Awdiejewą można nieraz usłyszeć w Polsce, a Liu wygrał stosunkowo niedawno, o tyle Seong-jin i Yundi nie przebili się na trwałe do powszechnej świadomości. Osoby nieinteresujące się muzyką klasyczną na co dzień mogą nawet nie kojarzyć tych nazwisk. Pianiści ci rzadko bowiem goszczą na afiszach koncertowych (zwłaszcza w Europie), przez co zmniejszają sobie szanse na dotarcie do szerszego grona odbiorców.

Rafał Blechacz, oprócz nagrody głównej, zdobył wszystkie specjalne i dwie pozaregulaminowe, co pokazuje, z jak pozytywnym przyjęciem się spotkał. Doceniony został za najlepsze wykonanie poloneza, mazurków, sonaty i koncertu oraz jako najwyżej oceniony polski uczestnik. Po tym międzynarodowym sukcesie nagrał kilka płyt z muzyką m.in. Fryderyka Chopina, Karola Szymanowskiego czy Roberta Schumanna. Artysta do dziś udziela się koncertowo oraz w roli pedagoga na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, co świadczy o niebywałych zasługach pianisty dla popularyzowania muzyki i kultury polskiej.

Na uwagę zasługuje też Bruce Liu, który potwierdził oczekiwania i, zgodnie z typowaniami, wygrał Konkurs Chopinowski w 2021r. Urodzony w Paryżu pianista już wcześniej zdobywał laury w międzynarodowych konkursach m.in. w Montrealu czy Tel Awiwie, ale dopiero tryumf w Warszawie przyniósł mu szeroką rozpoznawalność, a nawet popularność. W jego wykonaniach ujmowała nieskazitelna technika, połączona z głębią wyrazu i emocjonalnością. Jego interpretacje okazały się najbardziej spójne i przekonujące, a decyzja jury o przyznanie mu nagrody głównej nie wywołała w zasadzie żadnych kontrowersji czy sprzeciwów. Zarówno profesjonaliści, jak i słuchacze amatorzy od początku podziwiali jego kunszt i wieszczyli mu wygraną.

W tym roku, tradycyjnie w październiku, odbędzie się kolejna edycja Konkursu Chopinowskiego, do której zakwalifikowało się 85 pianistów, reprezentujących 20 krajów. Najwięcej przedstawicieli mają Chiny i Japonia, w których muzyka Chopina cieszy się niezwykłą popularnością, oraz Polska. Podobnie jak w poprzednich latach, zapewne nie obędzie się bez burzliwych dyskusji, kąśliwych uwag oraz lawiny komentarzy, jednak czy towarzyszyć im będą także kontrowersje? O tym przekonamy się już za cztery miesiące, ale miejmy nadzieję, że przede wszystkim będzie to święto polskiej kultury i tradycji, jednoczące ludzi z całego świata. W tak niespokojnych czasach każda, nawet symboliczna, okazja do wspólnych działań i zaangażowania w jednym celu, jest na wagę złota.

1 Skandalu wokół Konkursu Chopinowskiego ciąg dalszy. Przewodniczący jury uczył Awdiejewą [dostęp na: 26.05.2025].

2 Prof. Lidia Grychtołówna o Konkursie Chopinowskim: Widziałam Evę Gevorgyan na drugim-trzecim miejscu [dostęp na: 26.05.2025].

----------------------------------

Tekst powstał w ramach zajęć z Dziennikarstwa muzycznego (I rok studiów II stopnia) prowadzonych przez mgr Martę Konieczną w semestrze letnim 2024/2025.